Blog Weroniki i Tomka

Pieniądze, pieniądze, pieniądze

 

Czyli John Tsang ogłasza plany wydatków na kolejny rok budżetowy, trwający z Hong Kongu od kwietnia do marca (czyli mówimy teraz o okresie od 1 kwietnia 2015 do 31 marca 2016). Wszystkie kwoty podaję w tutejszych dolarach - można roboczo przyjąć że 1 HK$ to 50 groszy polskich, czyli dzielimy na pół i mamy złotówki.

 

W planach jest:
a) obniżka podatku dochodowego i podatku od zysku dla osób prywatnych (limit $20,000 rocznie),
b) ulga podatkowa na dzieci zostanie podniesiona z $70,000 do $100,000,
c) $500 milionów zostanie zainwestowane w modę,
d) $300 milionów - w film,
e) $200 milionów - w sztukę,
f) lotnisko dostało zgodę na trzeci pas startowy,
g) Disneyland dostał zgodę na dwukrotne powiększenie swojego obszaru,
h) rząd wypuści iBonds (obligacje inflacyjne, o ile coś takiego w polskim istnieje?) za $10 milionów,
i) $200 milionów zostanie przeznaczonych na wykształcenie nowych robotników budowlanych,
j) alokowanie dodatkowych $150 milionów przez kolejne 5 lat na poprawę jakości powietrza,
k) $960 milionów na staże/ zdobywanie doświadczenia zawodowego dla studenów,
l) $130 milionów na rozwój państwowego systemu opieki nad dziećmi żeby kobiety mogły zacząć pracować,
ł) $50 miliardów na wprowadzenie Dobrowolnego Systemu Ubezpieczeń.

 

Z pewnością załapiemy się na punkty a) i b), być może skorzystamy na j) Nie jest źle!


Ocenia się że obecny rok budżetowy (kwiecień 2014 - marzec 2015) zamknie się nadwyżką na poziomie $64 miliardów, i jeśli obecny poziom wydatków się utrzyma to Hong Kong wpadnie w deficyt za 10 lat, w związku z czym trzeba zacząć oszczędzać. Słodziak z tego Johnnego, no :)

 

Wszystkie informacje podaję za artykułem South China Morning Post.

 

Pozdrawiam,

Weronika