Blog Weroniki i Tomka

Archiwum: październik 2010

ciąża

Opieka nad ciężarną w Danii

Tak sobie pomyślałam że przed porodem jeszcze szybko opiszę, jak w Danii wygląda opieka nad ciężarnymi - dla innych zainteresowanych i dla mnie samej, bo pamięć zawodną jest a nigdy nie wiadomo gdzie i kiedy będę w następnej ciąży i jakie tam będą obowiązywały standardy :)Od razu na początku zaznaczam, że to, co przedstawiam poniżej, opieram na moich własnych doświadczeniach, czyli standardach ... czytaj dalej

komentarze: 22
niecodzienność

Pchła Szachrajka rządzi!

Wczoraj dopadł mnie nastrój wybitnie nostalgiczny i przypomniałam sobie jak za młodu słuchałam kaset z baśniami i legendami na magnetofonie Kasprzak (jestem trochę za młoda na winyle z bajkami i gramofon Bambino :). Na fali tegoż nastroju przysiadłam fałdów, wyszukałam co trzeba i tak oto od wczoraj jestem szczęśliwą posiadaczką prawie wszystkich bajek, których słuchałam jako dziecko, plus kilk... czytaj dalej

komentarze: 2
ciąża

Termin był na wczoraj...

... ale jak widać, siedzę jeszcze w domu i klepię w klawiaturę, znaczy się - jeszcze nie pora :)Dziś byliśmy u położnej, która po zbadaniu mnie potwierdziła że wszystko ok, stwierdziła, że teraz to może być już w każdej chwili (wiemy!) i umówiłam mnie na następną wizytę w szpitalu gdzie sprawdzą czy wszystko ze mną i z Młodym jest ok (o ile do przyszłej środy nie urodzę, bo tak mam umówioną wiz... czytaj dalej

buddy.jpg
ciąża

Język polski nie być trudna!

W sobotę pojechaliśmy kupić ostatnie brakujące dziecięce produkty - między innymi leżaczek do wanienki (bardzo sprytny myk: wsadzasz leżaczek do wanienki, dziecko w leżaczek, i masz wolne dwie ręce do mycia/ łapania dziecka). Leżaczek jest wyprodukowany przez włoską firmę OKBABY, model nazywa się Buddy i wygląda tak:   Do sprzętu była oczywiście dołączona instrukcja obsługi we wszystkich chyb... czytaj dalej

komentarze: 7
niecodzienność

Kulturnatten 2010

Dzisiaj w Kopenhadze jest Kulturnatten - coś, co w Polsce nazywa się chyba Noc Muzeów? W zeszłym roku się wybraliśmy (wspominałam o tym) i zabawa była przednia, więc w tym roku idziemy znów, korzystając z okazji że Młody jeszcze na świat się nie wybiera, a ja czuję się dobrze. No, może nie tyle "dobrze" ile "nieźle", ale w 39 tygodniu opuchnięte nogi i zatrzymywanie wody w organizmie to nic dzi... czytaj dalej

komentarze: 1
codzienność

Złota duńska jesień

Pomimo porannych przymrozków i mgieł pogoda zazwyczaj jest piękna - słonecznie, w miarę bezwietrznie, ciepło (jak na jesień). Aż miło wyjść z domu! No więc wychodzę, bo przecież nie będę siedziała zamknięta w czterech ścianach tylko dlatego, że termin porodu mam wyznaczony za niecałe dwa tygodnie :)Wczoraj byłam się trochę porozpieszczać - Tomek poleciał do Szwajcarii rozmawiać o ciężarówkach, ... czytaj dalej

niecodzienność

Archeologia, moja miłość :)

Niewiele osób wie o mojej przygodzie z archeologią, ale ponieważ ostatnio u mnie nic nowego się nie dzieje (wątpię, żebyście chcieli czytać o tym co robię całymi dniami siedząc na macierzyńskim, bo prasowanie, pranie i kręcenie się po domu to nic ekscytującego :) postanowiłam odgrzebać stare dzieje i napisać o wykopaliskach.W swoim życiu wzięłam udział w pięciu wykopaliskach w czterech lokaliza... czytaj dalej

komentarze: 4
recenzje

Nasze seriale :)

Jakby tak spojrzeć co oglądamy, to wyjdzie że jesteśmy uzależnieni od różnorakich seriali: i House, i Supernatural, i Dexter, i jeszcze ze dwa inne.... tymczasem nie jest z nami tak źle, głównie dlatego że oboje nie oglądamy wszystkiego, co tam jest powypisywane :)Ja nie oglądam Glee (to faworyt Tomka), chociaż mniej-więcej wiem o co w nim biega, bo fragmenty kilku odcinków wpadły mi w ucho jak... czytaj dalej

wizyty

Tydzień macierzyńskiego już za mną!

Po pierwszym tygodniu macierzyńskiego mogę stwierdzić, że jest fajnie :) Co prawda nie wiem, czy mi się w przyszłym tygodniu nie zacznie zbytnio nudzić, no ale zobaczymy. W ubiegłym tygodniu nie nudziło mi się nic a nic - po pierwsze, odwiedzili nas moi Rodzice, po drugie, wszyscy żeśmy się pochorowali (najbardziej mój Tata, który przez 3 dni nie wychodził z łóżka w pokoju gościnnym, najmniej j... czytaj dalej

komentarze: 3