Blog Weroniki i Tomka

Archiwum: październik 2012

dynie_z_oczami_2_MV_big.jpg
niecodzienność

Listopadowo

  Ja wiem, że jeszcze mamy październik, ale pogoda w Hong Kongu się zrobiła iście jesienna (no, może z wyjątkiem temperatur: mamy 20 stopni zamiast zera). Wczoraj cały dzień padało, było szaro, sennie, deszczowo i tak jakoś jesiennie - najchętniej zawinęłabym się w koc i poczytała coś fajnego przy jabłeczniku i gorącej herbacie z żurawinami. Oczywiście, że nic z tego, albowiem nie było jabłecz... czytaj dalej

wizyty

Rodzice w Hong Kongu

  Od soboty są z nami moi rodzice -  jak to jednak fajnie jest pogadać z rodzicami tak normalnie, przy kolacji czy śniadaniu, a nie przez Skype! I jaką zalewajkę dobrą Mama gotuje i ciasto drożdżowe jakie dobre piecze i jakie pyszne żarcie przywieźli ze sobą, te wszystkie szyneczki, kaszaneczki, kiełbaski, kabanoski, serki białe, ogóreczki kiszone, grzybki marynowane, dżemiki i puree ziemniacz... czytaj dalej

komentarze: 2
codzienność

Budżetowanie - no me gusta!

  Tomek od ponad dwóch tygodni ma w pracy budżetowanie – co oznacza, że nawetjeśli jest w Hong Kongu, to niezbyt często bywa w domu, bo trzymają go cały czas w biurze nanajróżniejszych spotkaniach, prezentacjach, próbach prezentacji, itepe, itede. Rekordembyło spotkanie w czwartek po przyjeździe z Tajwanu – ich gupi szef trzymał wszystkichw biurze do w pół do drugiej w nocy, czepiając się niei... czytaj dalej

niecodzienność

Ciekawostka #6

  Njus z ostatniej chwili: Chińczyk Mo Yan (to ksywa literacka, facet naprawdę nazywa się Guan Moy) został laureatem literackiej nagrody Nobla.   Co prawda recenzja TEJ jego książki mnie nie zachwyca, ale z racji miejsca zamieszkania na pewno chociaż jedną kupię i przeczytam.   Tylko teraz nie wiem, na którą się zdecydować - ktoś coś czytał i może polecić? Mogę wybierać pomiędzy:Rzęsis... czytaj dalej

zdjęcia

Szybka jak błyskawica!

  Pomimo, ekhem, zdenerwowania i załatwiana tysięcy spraw zwiazanych z kradzieżą (konsulat, policja, bank tutejszy, bank duński, banki polskie, sklepy od tych wszystkich kart lojalnościowych, itp) udało mi się wczoraj wybrać i opisać zdjęcia z Tajwanu - chociaż zajęło mi to czas od powrotu z siłowni prawie do północy - TADAM!   Są tutaj. Miłego oglądania!   Pozdrawiam, Weronika w imieniu ... czytaj dalej

niecodzienność

Kurtyzana, kurtyzana, kurtyzana!!

  Staramy się przy Tygrysie nie bluzgać, ale dzisiaj NAPRAWDĘ inaczej się nie da... po południu w sklepie ukradziono mi telefon, klucze do domu oraz portfel, w którym miałam trochę gotówki, 3 karty kredytowe, tutejszą migawkę, tutejszy dowód osobisty, polski dowód osobisty, polskie prawo jazdy i pierdyliardy kart lojalnościowych. NO ŻESZ TY ORZESZKU!!   Sklep jest najwidoczniej zaprawiony w ... czytaj dalej

podróże małe i duże

Powrót z Tajwanu

  Wczoraj wieczorem wróciliśmy z Taipei - niestety nie udało się nam spędzić na Tajwanie całych 9 dni, jak mieliśmy w planach jeszcze miesiąc temu, ale i tak te 5 dni bardzo nam się przydały. Odpoczęliśmy, wypoczęliśmy, pozwiedzaliśmy, podładowaliśmy akumulatory... I już planujemy, gdzie by tu pojechać w grudniu, bo Boże Narodzenie i Nowy Rok tak się w tym roku ułożyły że wystarczy wziąć 4 dni... czytaj dalej

komentarze: 4