Blog Weroniki i Tomka

Archiwum: marzec 2008

imprezy wszelakie

Tort na urodziny

W Lany Poniedziałek, który w tym roku wypadł 24 marca, Tomek obchodził 27 urodziny (stara dupa z niego, nie? :)Z tej okazji poszliśmy sobie w Salzburgu na dobrą kolację do browaru Stieglbrau. Mieliśmy też w planach pójść do najstarszej w Salzburgu kawiarni Cafe Tomaselli, ale niestety była zamknięta. W poniedziałek Tomek dostał kilka SMSów z życzeniami urodzinowymi od kolegów z pracy, w tym od ... czytaj dalej

komentarze: 3
niecodzienność

Jak z filmu!

U Tomka w pracy rozgrywają się sceny jak z romansidła klasy B. Najpierw Tomka kolega z pracy - nazwijmy go Duńczykiem - nei pojawiał się w pracy przez kilka tygodni. Pytania kolegów szef zbywał krótkim i jakże mętnym "ma jakieś problemy osobiste". Duńczyk się w końcu w pracy pojawił i zmartwionym kolegom oznajmił, że Żona go zostawiła, dziwka jedna.Tomek się ciut lepiej z tym Duńczykiem zna, ta... czytaj dalej

podróże małe i duże

Wrócilimy!

Koniec wolnego, wrócilim do roboty: ja w Kopenhadze, Tomek w Sofii (jeśli chodzi o ścisłość, to głównie w Sofii, bo we wtorek zwizytował jeszcze browar pod Bazyleą).Było fantastycznie: dużo śniegu, dużo kilometrów nartostrad, dużo zwiedzania, głównie Salzburga, dużo dobrego austriackiego jedzenia i piwa i sznapsów. Niestety mało słońca. Na szczęście mało współ-narciarzy i współ-snowboardzistów.... czytaj dalej

imprezy wszelakie

Wesołych Świąt Wielkanocnych!

Ponieważ jutro zaczynamy urlop, chcielibyśmy wszystkim znajomym i nieznajomym którzy tutaj zaglądają, złożyć najlepsze życzenia wielkanocne: zdrowia, spokoju, rodzinnej atmosfery, pięknych pisanek, pysznych ciast, mokrego Dyngusa oraz siły do spełnienia wszelkich marzeń i zamiarów, zarówno tych osobistych, jak i zawodowych.I wielkanocny akcent z naszego mieszkania: Mamy czekoladowe jajka (To... czytaj dalej

duński, Dania i Duńczycy

Empire strikes back!

Ja tu ogłosiłam wszem i wobec, że w Danii zapanowała wiosna, że słonko przyświeca, rozczulam się nad jakimiś ptaszętami i przebiśniegami, a tutaj chała! Matka Natura ma inne plany względem Królestwa Duńskiego! Zima powróciła w pełnej tutejszej krasie, a nawet rozhulała się tak, jak jeszcze nie miałam możliwości zaobserwować: temperatura lekko poniżej zera, śnieg pada non-stop od 11.00 rano, no ... czytaj dalej

praca

Się należą gratulacje!

Konkretnie, to Tomkowi się należą gratulacje z okazji uzyskanej podwyżki. To miłe, że docenili jego ciężką pracę i poświęcenie. Na awans w dalszym ciągu czekamy, i tylko jak Tomek zostanie dyrektorem logistyki to niezwłocznie się pochwalimy :) Poza tym, Tomek dostał swojego mentora (na którego pieszczotliwie mówimy mentos), którym jest szef browarów w krajach nadbałtyckich, postsowieckich i Ros... czytaj dalej

komentarze: 2
codzienność

Zgrzyty

Nie tak dawno Asia w jednym z komentarzy zauważyła, że sielankowo nam się tutaj żyje i muszę przyznać że trochę mnie zaskoczyła. Nie, żebym się nie zgadzała, tylko nie przywykłam myśleć o sobie w kategoriach "sielankowatości".Ale chyba mimo wszystko nie jest aż tak super jakby się mogło wydawać. Przede wszystkim, Tomka nie ma cztery dni w tygodniu, i uwierzcie, wcale nie jest miło wracać do pus... czytaj dalej

komentarze: 2
codzienność

Wielkanoc się zbliża

Widomym znakiem zbliżającej się Wielkanocy jest w Danii masowe pojawianie się w sklepach specjalnych, wielkanocnych piw (podobnie jak przed Bożym Narodzeniem - pisałam o tym o tutaj: http://weronika-i-tomek.bloog.pl/d,,id,2573544,m,listopada,r,2007,title,J-day-i-inne-roznosci,index.html). Tuborg, rzecz jasna, też wypuścił wielkanocne piwo, które ma przeuroczego kurczaczka na puszcze/ etykiecie ... czytaj dalej

zdjęcia

Skleroza....

Z tych emocji przedegzaminowych zapomniałam na śmierć, że jakiś czas temu odbyła się u Stathisa (mojego kolegi z kursu duńskiego, Greka) kolacja pod hasłem "każdy przynosi swoją narodową potrawę".Było przesympatycznie, siedzieliśmy od 19.30 do północy (albo nawet ciut dłużej :), no i oczywiście mam zdjęcia. Do obejrzenia tutaj: http://picasaweb.google.com/weronika.zwolinska/Kolacja_u_Stathisa_... czytaj dalej

duński, Dania i Duńczycy

Zdałam!

Tra-la-la-la-la, życie jest piękne, słonko świeci, niebo ma kolor wypłowiałego błękitu i kłębią się po nim cirrusy, wiaterek lekko powiewa. Jest chłodno, ale nie zimno. Ptaszęta drą dzioby jak szalone. Wiosna, panie tego, wiosna!Radośnie mi z dwóch powodów: po pierwsze, nie miałam dziś telekonferencji z Finem, po której zazwyczaj mój umysł nie nadaje się do niczego, po drugie, zdałam egzamin z ... czytaj dalej

komentarze: 5