Blog Weroniki i Tomka

Archiwum: czerwiec 2010

codzienność

Fajnie się tu urządziłam :)

Bez dwóch zdań, nie mam tutaj źle, powiedziałabym nawet, że mam całkiem dobrze :) Oczywiście najlepiej będzie, jak Tomek wróci do domu i przestanie się szlajać po świecie (już jutro! ląduje o 7.40 i zostaje w domu na całe wakacje, z małym wyjątkiem tygodniowej delegacji do Hong Kongu, a i potem nigdzie daleko się nie wybiera!), ale i tak moi znajomi i przyjaciele dobrze dobrze się mną zaopiekow... czytaj dalej

niecodzienność

Wybory prezydenckie

W niedzielę obydwoje spełniliśmy swój obywatelski obowiązek i oddaliśmy głosy w wyborach prezydenckich: ja w Kopenhadze, Tomek w Singapurze (tak, ogólnie jest w Malezji, a dokładnie w Kuala Lumpur, ale weekend spędzał akurat w Singapurze i tam też głosował).Ze mną sprawa była prosta - napisałam maila do ambasady, podałam swoje dane i bez większych ceregieli zostałam wpisana na listę wyborców w ... czytaj dalej

ciąża

Raz na jakiś czas na zakupy trzeba się wybrać

Zebrałam się dzisiaj w sobie i udałam się na zakupy, których, tak między nami, nie lubię - no nie lubię sobie sama kupować ciuchów, i już! Cóż jednak zrobić, Młody rośnie, a wraz z nim mój brzuch, i już za niedługą chwilę wszystkie moje "nieciężarówkowe" bluzki będą na mnie za krótkie (tak po prawdzie, to już są ledwo-ledwo dobre). Mimo niechęci do zakupów wolałam się nie dać zaskoczyć sytuacji... czytaj dalej

Downloaded_Albums.jpg
duński, Dania i Duńczycy

Do przerwy 0:1...

... chciałoby się zacytować klasykę polskiej literatury młodzieżowej z lat '50. Niestety, nic z tego, do przerwy było 0:0, a po przerwie nagle zrobiło się 2:0, i mało brakowało, a byłoby 3:0! Mowa oczywiście o meczu Holandia - Dania, którym Duńczycy - a moje biuro już na pewno - żyli i emocjonowali się cały poniedziałek.Zaczęło się od przystrojenia biura - wszędzie pojawiły się flagi duńskie na... czytaj dalej

zdjecia_Tomka.jpg
niecodzienność

Tomek wymiata!

Nie wiem, czy już o tym pisałam (skleroza ciążowa!), ale jakiś czas temu Tomek na poważnie zainteresował się inwestowaniem - na początku teoretycznie, ostatnio przeszedł od teorii do praktyki. Niby hobby jak hobby, jednak ma większy wpływ na nasze życie niż, na przykład, modelarstwo, z dwóch powodów: po pierwsze, tutaj chodzi o prawdziwą kasę, po drugie, tyle się teraz dzieje, że Tomek codzienn... czytaj dalej

komentarze: 2
ciąża

Wiemy, co będzie :)

W piątek byliśmy na USG: trzecim z kolei, i jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to ostatnim. Pani pielęgniarka obmierzyła Młode ze wszystkich stron, obejrzała dokładnie głowę, ręce, nogi, stopy, rdzeń kręgowy, nerki, żołądek, pępowinę i co tam jeszcze, dała nam posłuchać bicia serca (zapiernicza jak mały motorek :), pobawiła się kolorami przy oglądaniu tegoż narządu, co pozwoliło jej upew... czytaj dalej

komentarze: 5