Blog Weroniki i Tomka

Archiwum: grudzień 2008

imprezy wszelakie

I szczęśliwego Nowego Roku!!

Najserdeczniejsze życzenia szampańskiej zabawy Sylwestrowej oraz wszystkiego naj, naj, naj w Nowym Roku przesyłamy z Genewy, gdzie nawiedziliśny Danusię i Wojtka. Donosimy, że na nartach było super, zrobiliśmy tonę zdjęc, wyjeździliśmy się za wszystkie czasy, odpoczęliśmy i nie złamaliśmy żadnej kończyny. Szczegóły po powrocie do domu :)Pozdrawiamy,Weronika i Tomek czytaj dalej

niecodzienność

Wesołych Świąt!

Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia życzymy Wszystkim: zdrowia dla siebie i najbliższych, radości, pogody ducha i optymizmu na co dzień, spokoju (wewnętrznego i nie tylko :), poczucia, że jest się na właściwym miejscu we właściwym czasie, aby Mikołaj przyniósł same trafione prezenty, pięknej choinki oraz tuzina skrzatów do jej dekorowania, wigilijnych pyszności, które najpierw się sa... czytaj dalej

komentarze: 2
niecodzienność

Pakujemy się

Zgodnie z naszą niepisaną tradycją pakujemy się zawsze dzień przed wyjazdem, a dokładniej - w noc poprzedzającą wyjazd. Wczoraj udało się nam spakować wszystko przed 1.30 w nocy, co uważam za swój osobisty sukces :) Poniżej trzy scenki z chaosu jakim jest nasze pakowanie i czynności towarzyszące.Godzina 19.30Wypisujemy kartki świąteczne, a raczej - ja wymyśliłam tekst życzeń, napisałam w 10 egz... czytaj dalej

codzienność

Wzięłam urlop, a co!

Niedawno mój szef, z bardzo zakłopotaną miną, wyjaśnił mi że u nas w pracy każdy dostaje 5 dodatkowych dni płatnego urlopu - niezależnie od stażu pracy. I że on bardzo przeprasza, że mi o tym wcześniej nie powiedział, bo te dni nie przechodzą na następny rok kalendarzowy i muszę je wykorzystać w grudniu. Jak dla mnie bomba! Chciałam je wykorzystać między Świętami a Nowym Rokiem, ale tak się skł... czytaj dalej

imprezy wszelakie

Eh, te pracowe imprezy świąteczne

Opadły ze mnie emocje po trzęsieniu ziemi, więc ze spokojem mogę wrócić do zeszłopiątkowych atrakcji, czyli naszych imprez firmowych.U mnie tematem przewodnim był "Nowy Rok", tak więc mieliśmy podobno dosyć tradycyjne noworoczne duńskie menu, salę przystrojoną balonami, wszędzie leżało srebrne konfetti, z rzutnika puszczano film, który w Danii podobno wyświetlają co roku (coś jak w Polsce Kevin... czytaj dalej

niecodzienność

A u nas się dzieje, oj dzieje :)

Słuchajcie, mieliśmy w Danii trzęsienie ziemi! Takie zupełnie prawdziwe trzęsienie ziemi! Miałam Wam opisać atrakcje minionego weekendu, ale przyznacie że w obliczu TAKICH wydarzeń impreza świąteczna w pracy blednie i traci na atrakcyjności....Relacja naocznego świadka (znaczy się mnie):Ze snu wyrwał mine dźwięk hantli Tomka obijających się o szafę (z braku miejsca hantle leżą na dużej, dwudrzw... czytaj dalej

komentarze: 3
imprezy wszelakie

Bardzo pracowity weekend

Przez kilka następnych dni będziemy dosć zajęci - mamy zaplanowane kilka atrakcji, razem i osobno :) Moje atrakcje zaczęły się dziś, obchodami Św. Łucji w pracy* (tak, wiem, że dwa dni za wcześnie): w biurze pojawili się członkowie chóru gospel, w czerwonych mikołajowych czapeczkach. Przeszli przez całe biuro, śpiewając tradycyjną duńską piosenkę świętołucjową, po czym wszyscy udali się do kant... czytaj dalej

codzienność

Dzień kaczki!

U nas dzisiaj dzień kaczki: rosół z kaczki już prawie gotowy i pachnie w całym domu ( i sądzę, że na klatce schodowej też :), kacze piersi już czekają w lodówce na marynowanie. A poza tym, u nas wszystko po staremu: pracujemy, uczymy się języków, gotujemy różne pyszności, oglądamy filmy, pijemy świąteczne piwo..... a! wczoraj sprawiliśmy mi nowe ubrania! Uznałam, że powinnam sobie sprawić kilka... czytaj dalej

swiatecznie.jpg
duński, Dania i Duńczycy

Święta, kurcze, idą! część 2

Udałam się dziś do sklepu i zakupiłam kilka tradycyjnie duńskich akcesoriów świątecznych. Poniżej, od lewej:przyprawa do juleglögg, dodatki do juleglögg (obie rzeczy podgrzewa się z butelką wina czerwonego, i glögg gotowy), świeca-kalendarz, świeczki do wieńca adwentowego (sam wieniec muszę jeszcze nabyć) oraz serwetki z motywem nisse. Pozdrawiam,Weronika czytaj dalej

duński, Dania i Duńczycy

Święta, kurcze, idą!

Na początku nie wierzyłam, potem się dziwiłam, teraz jakoś się przystosowałam, ale i tak wydaje mi się to niewiarygodne. Chodzi mianowicie o to, że Duńczycy Boże Narodzenie zaczynają świętować już od 1 grudnia. Nie chodzi mi tutaj o taką typową komercyjną stronę przedsięwzięcia która przejawia się licznymi świątecznymi wyprzedażami (jak to jest w Polsce), bo tradycja sięga głębiej: tutaj po pro... czytaj dalej