Blog Weroniki i Tomka

Archiwum: marzec 2011

podróże małe i duże

Nach Berlin!

  W ubiegłym tygodniu pojechaliśmy sobie na małą wycieczkę do Berlina - może nie wspominałam jeszcze, ale Tomek w dzieciństwie mieszkał w Berlinie, więc skorzystaliśmy z okazji żeby obejrzeć miasto zanim zupełnie je przebudują.   Pojechaliśmy na krótko, raptem na 5 dni, z czego 1,5 w podróży, bo wzięliśmy samochód. Muszę powiedzieć, że jechało się bosko! 2 godziny z haczykiem w Danii do Geds... czytaj dalej

niecodzienność

Przeprowadzka :)

  Dobra, wszystko zostało oficjalnie potwierdzone, także pora się tutaj do czegoś przyznać - otóż niedługo już będziemy mieszkać w Danii, albowiem Tomek awansował i od 1 maja będzie Dyrektorem do spraw Planowania i Logistyki w Chinach.... w związku z czym całą rodzinką przeprowadzamy się do Hong Kongu :)   Nie ukrywam, że mamy z tym sporo pracy - co prawda z całą przeprowadzką pomagają nam w... czytaj dalej

komentarze: 10
codzienność

Zabiegana, zalatana

  Taka właśnie ostatnio jestem - i brakuje mi niestety czasu na bloga. Tomek jest w Chinach od zeszłej soboty, tak więc do opieki nad Jaśkiem jestem tylko ja i pomimo, że zazwyczaj jest grzeczny, to i tak mam ręce pełne roboty. Czapki z głów przed samotnymi matkami!   Dodatkowo trochę się ostatnio u nas dzieje i mam masę spraw organizacyjnych na głowie. Jak tylko Tomek wróci do domu - w najb... czytaj dalej

duński, Dania i Duńczycy

Z wizytą w duńskiej cukierni

  Przeczytałam ponownie poprzedni wpis i doszłam do wniosku, że niesłusznie oszkalowałam Duńczyków i ich słodycze - owszem, pączków nie mają, ale to nie znaczy że łakomczuchy nie mają czego jeść. Wręcz przeciwnie, w przeciętnej duńskiej cukierni można dostać oczopląsu od nadmiaru słodkości i bardzo często nawet ja, osoba bardzo wybredna, której najlepiej wchodzi ciasto drożdżowe bez kruszonki,... czytaj dalej

komentarze: 7
podróże małe i duże

Tłusty Czwartek na wyjeździe

  Wczoraj był Tłusty Czwartek oraz, równocześnie, Dzień Jedzenia Żelków. O ile z żelkami nie mieliśmy żadnych problemów - Tomek profilaktycznie nabył rolkę żelkowych dropsów Haribo jeszcze we wtorek - o tyle tradycyjne tłustoczwartkowe pączki okazały się być nie do zdobycia.   Gdybyśmy byli w Kopenhadze to pikuś, skoczyłoby się do jednego z dwóch polskich sklepów i pączki byłyby jak to... czytaj dalej