Blog Weroniki i Tomka

Archiwum: maj 2008

codzienność

Mąż robi kolację

Powinnam chyba wystosować do Gordona Ramsey'a (to ten słynny brytyjski szef kuchni, o którym już kiedyś wspominałam) list z podziękowaniami.Dzięki oglądaniu jego programów mój kochany Mąż nabrał chęci na eksperymentowanie w kuchni, i o ile wcześniej też nie mogłam narzekać, bo gotował i to gotował całkiem nieźle, to teraz zaskakuje mnie na przykład takimi stwierdzeniami:"Chciałabyś żebym upiekł... czytaj dalej

duński, Dania i Duńczycy

Byłam u lekarza

Z góry uprzedzam, że to będzie notka utrzymana w tonie zachwytu, więc jeśli ktoś nie chce się denerwować, porównując duńską i polską służbę zdrowia, to niech lepiej nie czyta dalej.Dziś byłam u lekarza, i różnice rzucają na kolana. Gwoli ścisłości dodam, że porównuję duńską publiczną służbę zdrowia (mojego lekarza domowego, używając terminologii polskiej) i polską prywatną (firma w Polsce opłac... czytaj dalej

komentarze: 3
codzienność

Evil Żona

Stoję w kuchni i grzebię w szafce. Grzebię i grzebię, Tomek robi sobie kolację (tylko sobie, bo ja byłam na obiedzie z dziewczynami w tureckiej knajpie) i dziwnie na mnie patrzy. W końcu nie wytrzymuje i pyta:- Czego tam szukasz, kochanie?- Moreli suszonych, schowałam tu gdzieś przed Tobą... - w końcu odkopuję zachomikowane opakowanie i przygotowuję się do szybkiego odwrotu z kuchni i zażartej ... czytaj dalej

imprezy wszelakie

Przedszkole i ciężarówki

Od środy wieczorem jest u nas Danusia z Wojtkiem, niestety, z powodu pracy będziemy razem z nimi zwiedzać dopiero dziś i jutro. Dziś jedziemy do Odense, na wyspę Mon i do jednego zamku na Fionii (musimy doechać pociągiem do Odense, bo Karasie pojechały wczoraj do Legolandu i Aarhus, więc spotykamy się z nimi w połowie drogi), jutro pojedziemy na północ oglądać zamki: Hillerod, Helsingor, Helsin... czytaj dalej

imprezy wszelakie

Otwarcie sezonu

W sobotę otwarliśmy sezon grillowy, zapraszając "starą ekipę z duńskiego" na małą posiadówkę. Byliśmy my, Rajasee z mężem, Stathis z Naną i Marco z Pią (chociaż oni pojawili się dopiero przed ósmą). Janel z Nikolai niestety nie było, bo Nikolai jako zapalony piwowar wybrał Festiwal Piwa w Aarhus jako weekendową rozrywkę ;)Impreza rozpoczęła się o 15.00 i przez godzinę główną atrakcją było rozpa... czytaj dalej

podróże małe i duże

3 dni w Århus

No to byliśmy 3 dni w Århus... odpoczęliśmy sobie, pojeździliśmy na rowerach (wzięliśmy swoje z Kopenhagi), pozwiedzaliśmy trochę, wyspaliśmy się, poopalaliśmy się, wypiliśmy sporo piwa i kawy, pochłonęliśmy sporo pysznych rzeczy, szkoda tylko że nie mogliśmy zostać dłużej.Tam pojechaliśmy pociągiem - niestety odjazd był o 6.00, więc musieliśmy wstać o 4.15, ale to pozwoliło nam dojechać na dwo... czytaj dalej

zdjęcia

Zdałam & zdjęcia z Bułgarii.

Primo, zdałam egzamin z duńskiego po 2 module i jako jedną z 4 najlepszych zdających przeniesiono mnie do innej grupy. Na szczęście Rajasee też była w tej Fantastic Four, więc przenieśli nas razem ;) Dziś byłam na zajęciach w nowej grupie po raz pierwszy, jak sobie wyrobię jakąś opinię na temat kolegów z grupy i nauczycieli, nie omieszkam się podzielić.Secundo, dobrze że nie napisałam w który p... czytaj dalej

komentarze: 1
codzienność

po prostu muszę!

Znalazłam fantastyczny cytat i po prostu muszę go wkleić, żebym miała "pod ręką" na przyszłość!"Każdy tuman, który nie umie dodawać, twierdzi, że jest humanistą. Każdy niechluj, który robi błędy ortograficzne, twierdzi, że jest umysłem ścisłym."Ktoś się nie zgadza z powyższym?WeronikaP.S. Justi, jak ulał pasuje do naszej dyskusji na temat braków geograficznych, nie uważasz? czytaj dalej

podróże małe i duże

Powolutku znów zbieram się do odlotu...

Wyprałam "wyjazdowe ciuchy" z Bułgarii, umyłam z grubsza rowery, włączyłam nabijarkę z bateriami do lampek rowerowych, ładuję też baterię do aparatu fotograficznego i moją mpczwórkę, zarezerwowałam chatkę na kempingu (bagatela, jedynie 10 km. od Arhus :), wypytałam Wojcia co warto zwiedzić w okolicy, przewertowałam przewodnik, wiem już wszystko o Arhus Pass, bilety od dwóch tygodni leżą na półe... czytaj dalej