Blog Weroniki i Tomka

Archiwum: czerwiec 2008

podróże małe i duże

Wakacyjny dylemat moralny

W związku z planowaniem wakacji 2008 (to głównie moja robota, którą nota bene uwielbiam ;) mamy dylemat. Prosimy o wsparcie nas radą i doświadczeniem!Otóż plan na wakacje jest następujący: Istambuł, wybrzeże Morza Czarnego (Bułgaria i Rumunia) i ewentualnie Bukareszt. Jedziemy w terminie ostatni tydzień sierpnia, pierwszy tydzień września, i jest to termin z różnych względów nie do ruszenia. I ... czytaj dalej

komentarze: 1
zdjęcia

Zdjęcia z Norwegii

Zapomniałabym: są już zdjęcia z Norwegii.http://picasaweb.google.com/weronika.zwolinska/Norwegia_200806albo po lewo, pod Wyprawy dalsze, jako 2008 Norwegia.Pozdrawiamy,Weronika i Tomek czytaj dalej

duński, Dania i Duńczycy

Sobota w Kopenhadze

Oczywiście, padało dziś - bo jakżeby mogło nie padać? Ale udało się nam dziś rano pobiegać i nie zmoknąć. To był mój pierwszy raz, ale nie wiem dokładnie ile przebiegłam bo Tomkowi padła bateria w tym kawałku pulsometru który mierzy odległość. Tomek mówi, że coś około kilometra. O ile jutro nie będą mnie bolały nogi (i nie będzie padać), to też pójdziemy rano pobiegać.Wczoraj skończył się w Dan... czytaj dalej

codzienność

Ehhh....

Rolek w moim rozmiarze brak, kalosze i owszem są, ale w większości różowe (a dlaczego nie czerwone, ja się pytam?!), po gokartach znajduję coraz nowe siniaki w najdziwniejszych miejscach (np. na biodrze - skąd na biodrze?!). W pracy siedziałam z polarem pod plecami i ci, co nie byli na gokartach się ze mnie nabijali (ci co byli patrzyli współczująco :)Na przekór wszystkiemu zrobię sobię tartę z... czytaj dalej

komentarze: 2
imprezy wszelakie

Drugim Kubicą...

...to ja na pewno nie zostanę ;)Byłam dziś na gokartach z kolegami z pracy - mój wewnętrzny demon prędkości wyszedł na godzinę, wyszalał się a teraz znów śpi snem zimowym i przez najbliższe kilka lat się raczej nie obudzi.Było fajnie, wyszalałam się, zajęłam 11 miejsce na 15 możliwych z czasem 1min 23sek na okrążenie, wyprzedziłam kilka osób (głównie na zakrętach :), kilka osób wyprzedziło mnie... czytaj dalej

amager_strand_2.jpg
duński, Dania i Duńczycy

Sankthansaften, czyli Midsommer, czyli Noc Świętojańska

Po okresie marazmu i zniechęcenia doszłam do wniosku, że jeżeli wiatr i groźba deszczu będą mnie powstrzymywały od wyjścia gdziekolwiek, to umrę w mieszkaniu, bo w Kopenhadze zawsze wieje, a jeśli akurat nie pada, to będzie padać za chwilę.Ubrałam się w kamizelkę z golfem i kurtkę z windstoperem (nie dość ciepło, niestety), zapakowałam aparat, telefon, portfel i migawkę, po czym wsiadłam w kole... czytaj dalej

codzienność

Moje małe nieszczęścia

Ostatnio nawarstwiło się trochę drobiazgów, które zebrane razem wpływają dosyć ujemnie na moje samopoczucie.1. PogodaO ile jakieś dwa tygodnie temu było jeszcze pięknie i słonecznie, o tyle od ponad tygodnia częściej pada niż nie pada, a przy okazji jest niezbyt ciepło. O sandałkach i spódnicach można zapomnieć, a ja się tak cieszyłam na myśl o lecie!2. RowerPękł mi łańcuch od roweru, tego miej... czytaj dalej

komentarze: 4
wizyty

Kulinaria

Właśnie wyszli od nas Ewelina i Rafał, którzy wpadli na obiad (bardzo miło było, zapraszamy ponownie :), i tak mi się skojarzyło kulinarnie - ja przecież założyłam nam książkę kucharską! O proszę, tutaj: http://gotowanie.onet.pl/42663252,1,0,0,0,0,weroniki_i_tomka_ksiazka_kucharska,ksiazka.html Do linków też dodam, jeszcze nie wiem do jakiej kategorii :) Póki co przepisów jest ok 20, ale będz... czytaj dalej

duński, Dania i Duńczycy

Nazwiska, nazwiska...

Pewnie nie wszyscy wiedzą, ale od jakiegoś czasu zajmuję się organizowaniem Konferencji Nordyckiej, edycja 2008. Impreza jest cykliczna, organizacja z roku na rok przechodzi na inne państwo nordyckie, w tym roku padło na Danię. Nie padło bynajmniej na mnie, ja odziedziczyłam tą konferencję po dziewczynie która z dniem 1 czerwca pożegnała firmę, a razem z konferencją dostałam do pomocy Rasmusa, ... czytaj dalej

komentarze: 4