Blog Weroniki i Tomka

Archiwum: sierpień 2010

niecodzienność

Pięknie, Kur*a, Pięknie, czyli nasze niedawne przygody z PKP

Z Międzyzdrojów do Szczecina można się dostać na kilka sposobów: samochodem, autobusem oraz pociągiem. W sobotę rano zdecydowaliśmy się na PKP, sprawdziliśmy godziny odjazdów, przyjazdów, stwierdziliśmy, że kupimy bilety tylko w jedną stronę, bo nie wiadomo, kiedy będziemy wracać, i pojechaliśmy.Po przyjeździe do Szczecina na tablicy odjazdów jeszcze raz sprawdziliśmy, że są dwa pasujące nam po... czytaj dalej

komentarze: 4
ciąża

Szkoła rodzenia

Byliśmy dziś na pierwszych zajęciach w szkole rodzenia dla par. Nie powaliła mnie na kolana, ale owszem, kilku nowych rzeczy się dowiedziałam, głównie z zakresu "jak funkcjonuje duńska służba zdrowia przy okazji porodu". Za to Tomek nauczył się technik masażu które pomagają przy skurczach i od razu wypróbował je na mnie - muszę powiedzieć, że bardzo mi się podobają i jak dla mnie może je stosow... czytaj dalej

komentarze: 2
podróże małe i duże

Koniec wakacji

W poniedziałek rano wróciliśmy z dziesięciodniowego urlopu w Polsce - tym razem nawiedziliśmy Międzyzdroje i okolice. Mimo kilku zgrzytów, takich jak np. kierowca taksówki, na którego czekaliśmy w deszczu 15 minut, podczas kiedy on nie mógł znaleźć naszego bloku, PKP, które dostarczyło nam atrakcji godnych osobnej notki (opiszę, obiecuję!) czy pogody (niestety często padało), bardzo wypoczęliśm... czytaj dalej

niecodzienność

Chlebuś, rosołek i inne

Ostatni weekend upłynął mi pod znakiem pichcenia - przede wszystkim w końcu zebrałam się na odwagę i spożytkowałam zakwas, który dostałam od Kasi jakiś czas temu. Upiekłam chleb, i muszę się nieskromnie pochwalić, że wyszedł bosssski! Jemy go już trzeci dzień (z przepisu wychodzą tak na oko trzy bochenki :) i jeszcze sporo nam zostało. Oczywiście, jeden bochenek wylądował od razu w zamrażalniku... czytaj dalej

komentarze: 2